cover fb wystawa

Awangarda po śląsku

Design, Kultura

17 Paź 2017   , , ,

Linia i Chaos.

Setna rocznica I Wystawy Ekspresjonistów Polskich z 1917 roku w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych jest kanwą wystawy „Linia i chaos – kompozycje przestrzenne świata” przybliżającej działalność awangardowych ruchów artystycznych na Śląsku.

Wystawa „Linia i chaos – kompozycje przestrzenne świata” prezentująca historie awangardowych ruchów artystycznych na Śląsku oraz współczesne odniesienia, odbędzie się w setną rocznicę 1 Wystawy Ekspresjonistów Polskich w 1917 roku w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych. Przedstawi działania, twórczość i dokonania kilku pokoleń artystów. Punktem wyjścia dla śląskiej awangardy będzie pobyt w Cieszynie Juliana Przybosia, który w latach 1927-1939 uczył w tamtejszym Państwowym Gimnazjum im. A. Osuchowskiego, a później w Państwowym Gimnazjum Matematyczno-Przyrodniczym. Przyboś już wówczas był zainteresowany rewolucyjnymi ideami burzącymi dotychczasowy porządek w sztuce, które z pasją zaszczepiał swoim uczniom. W tym okresie poznał Władysława Strzemińskiego, kluczową postać polskiej awangardy, którego teoria unizmu stanowi istotny wkład w światową historię sztuki. Po wojnie Przyboś zajął się uzasadnianiem nowatorstwa w sztuce, m.in. napisał przedmowę do „Teorii widzenia” Strzemińskiego.

Po wojnie wspólnie zainicjowali powstanie grupy St-53, która zapoczątkowała sztukę awangardową na Śląsku. Formacja ta skupiała nie tylko artystów-malarzy, należeli do jej grona architekci, pisarze i historycy sztuki. Za swój podstawowy cel przyjęła wypracowanie warsztatu i środków wyrazu właściwych dla nowoczesnego pojmowania sztuki w oparciu o „Teorię widzenia”. Nazwa grupy: St-53, stanowi akronim, w którym pierwszy człon wiąże się jednocześnie z trzema ideowymi założeniami: „St” pochodzi od pierwszych liter nazwiska „duchowego” mistrza – Strzemińskiego, po drugie wskazuje na „studyjność” – roboczy i samokształceniowy charakter grupy, po trzecie wiąże się z miejscem jej działalności – czyli Stalinogrodem. Cyfry „53” oznaczają rok formalnego zawiązania grupy. Rozpad St-53 nastąpił w 1956 roku, wskutek różnic ideowych członków, z których każdy wstąpił na drogę własnych poszukiwań twórczych.

Na wystawie obok prac Władysława Strzemińskiego, chcemy przypomnieć sylwetki najciekawszych członków grupy: Klaudiusza Jędrusika, Urszulę Broll, Zdzisława Stanka i Zygfryda Dudzika. Działalność St-53 była jedną z pierwszych oznak sprzeciwu wobec dominacji realizmu socjalistycznego w sztuce polskiej.

W ujęciu teoretyków awangardy sztuka jako obszar modelujący większość ludzkich zachowań miała posługiwać się oczyszczoną strukturą dzieła odzwierciadlającego logikę budowy maszyny i dynamikę nowoczesnego miasta. Utożsamienie rewolucji społecznej z rewolucją w sztuce zaowocowało między innymi pionierskimi eksperymentami w zakresie typografii. Fuzja obrazu i słowa znalazła swoje rozwiniecie w rekonstrukcyjnych operacjach na rozbitych znakach prowadzonych przez Zenona Moskwę. Zderzenie funkcjonalności słowa z jednoczesnym odarciem go ze znaczenia i rozpatrywaniem w kontekście czysto formalnym jest dla nich przyczynkiem do krytyki reprezentacji, zależności między rzeczywistością i odnoszącym się do niej znakiem.

Grupę kontynuatorów cieszyńskich tradycji awangardowych, będą reprezentować artyści, którzy od lat 70. najwyraźniej odciskali swoje piętno na tamtejszym wydziale artystycznym Uniwersytetu Śląskiego, Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje Andrzej Szewczyk, duchowy przywódca nieformalnej grupy tzw. Gacków, którą można nazwać „grupą cieszyńską”. Był jedną z najciekawszych osobowości powojennej sztuki polskiej. Szewczyk poświęcając się próbom przezwyciężenia tradycyjnej formy i struktury obrazu malarskiego, skupiał się na nieustającym procesie malarskim, w którym kluczowe było stawianie znaków, tzw. „pisanie ksiąg”. Obok Szewczyka na wystawie pojawią się: Marek Chlanda, Jerzy Wroński, Krystyna Pasterczyk, Piotr Lutyński, Krzysztof Morcinek, Marek Kuś. Będzie to część rozpisana w oparciu o odwołania do ówczesnych galerii prezentujących sztukę nowatorską, między innymi Galerię Uniwersytecką Instytutu Sztuki w Cieszynie, Galerię Miejsce i Galerię Szarą w Cieszynie, Kronikę w Bytomiu, a także Biuro Wystaw Artystycznych w Katowicach, które były wówczas najważniejszymi centrami animacji życia artystycznego regionu.

Ostatnia grupa dzieł prezentowana na wystawie „Linia i chaos” będzie odwoływać się do działań w przestrzeni, nawiązując do tradycji land-artowych. Znajdą się tu absolwenci cieszyńskiego Instytutu sztuki, obecnie znaczące postaci w sztuce powstającej na Śląsku, związani z katowicką ASP, Sławomir Brzoska i jego uczeń Michał Smandek. Ich działania mają zarówno charakter procesualny jak i badawczy związany z podejmowaną strategią przemieszczania się, działanie jako długotrwała podróż, wymuszająca często wyczerpujący fizycznie kontakt z miejscem. Obaj dokonując drobnych interwencji w krajobrazie poszukują nowych definicji sztuki i zakresu jej rozpoznawalności. Zacierają granicę między wykonywaniem a dokumentowaniem zastanych sytuacji jako gotowych dzieł. Dopełnieniem będą instalacje multimedialne artystów: Joanna Rzepka Dziedzic, Wojtek Kucharczyk & Łukasz Dziedzic.

Marek Zieliński

komitet wsparcia merytorycznego projektu i autorzy tekstów do katalogu: Zbigniew Machej, Tadeusz Sławek, Jerzy Kronhold, Ewa Gołębiewska, Joanna Wowrzeczka
kurator: Marek Zieliński
współorganizacja: Ars Cameralis Silesiae Superioris w Katowicach, Zamek Cieszyn i Wydział Artystyczny Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie

Data 27.10.2017 – 03.12.2017
Miejsce Galeria Sztuki Współczesnej BWA w Katowicach
al. Wojciecha Korfantego 6 / Katowice
Kurator: Marek Zieliński

, , ,