przechwytywanie_673

Wystawa Kacpra Bożka „Akwafortowe odbicie świata”

Design, Kultura

12 Sty 2016  

Muzeum Historii Katowic – Dział Grafiki im. Pawła Stellera zaprasza na otwarcie wystawy „Akwafortowe odbicie świata” Kacpra Bożka .

Kacper Bożek urodził się w 1974 roku w Krakowie. Jest absolwentem Liceum Sztuk Plastycznych im. Antoniego Kenara w Zakopanem i Wydziału Grafiki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Pracę dyplomową zrealizował pod kierunkiem prof. Stanisława Wejmana, a od 2011 roku pracuje jako asystent w Pracowni Miedziorytu macierzystej uczelni. W listopadzie 2013 roku uzyskał tytuł doktora za cykl grafik poświęconych Rękopisowi znalezionemu w Saragossie i życiu Jana Potockiego. Uprawia grafikę warsztatową i rysunek. Był autorem ponad 20 wystaw indywidualnych oraz brał udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych. Jest laureatem konkursów polskich i zagranicznych. Zdobył m.in. II nagrodę w Premio Leonardo Sciascia amateur d’estampes w 2013 roku.

Akwaforta jest techniką druku wklęsłego polegającą na rysowaniu za pomocą igły na pokrytej kwasoodpornym werniksem blasze cynkowej lub miedzianej. Kiedy rysunek jest gotowy, zanurzam płytę w kwasie azotowym, który penetruje odsłonięte partie werniksu, skutkiem czego powstaje matryca. Po zmyciu kwasoodpornej substancji pojawia się obraz wypolerowanego lustra blachy, w którym jednocześnie możemy zobaczyć odbicie rzeczywistości, oraz wytrawione matowo linie, będące tej rzeczywistości interpretacją. Widok ten w moim odczuciu ma swoją symboliczną intensywność: przenikające się dwa obrazy opowiadają, jak świat wygląda, ale też jak go interpretuję. Jednocześnie mam świadomość, że matryca jest wyłącznie narzędziem, […] Kiedy zmywam werniks, przyglądam się relacjom pomiędzy lustrem świata a lustrem wyobraźni. Czasami pewien wycinek świata realnego staje się drogowskazem w poszukiwaniach jakiejś konkretnej formy, a czasami całkiem przeciwnie, lecz zawsze stanowi punkt odniesienia w moich poszukiwaniach pewnego rodzaju obiektywizmu. Nie należy jednak zapominać o figlarnej naturze zarówno lustra, jak i matrycy akwafortowej ‒ obydwa obrazy pokazują świat na opak, prawa strona jest lewą, a lewa prawą. To skutecznie krzyżuje plany zachowania jakiegokolwiek obiektywizmu.

Warsztat akwafortowy dostarcza mi ogromnej palety środków do wytwarzania obrazów. Ich różnorodność bywa inspirująca sama w sobie. Powstawanie obrazu akwafortowego ma specyficzny i niepowtarzalny charakter, sprzyjający wieloznaczności. Mój obraz jest zbudowany z wielu warstw, wielu rysunków nałożonych jeden na drugi. Gdy rozpoczynam pracę nad grafiką, mam jedynie mglisty zarys tego, co chciałbym osiągnąć. Jest to przeważnie jakieś założenie kompozycyjne, nie do końca sprecyzowany pomysł na opowieść lub po prostu ‒ sam tytuł.

Pierwsze rysowanie jest zaledwie próbą dobycia obrazu, istniejącego wyłącznie w głowie i ma niezobowiązujący charakter. Dopiero po wytrawieniu i wykonaniu wydruku próbnego zastanawiam się nad doprecyzowaniem pomysłu. Czasami drukuję kilka odbitek i rysuję na nich, zastanawiając się, w którą stronę poprowadzić moją opowieść. Potem zakładam znowu werniks i przystępuję do rysowania następnej warstwy. Powtarzam to wielokrotnie. Każdy następny wydruk próbny jest dla mnie pewnego rodzaju zaskoczeniem, wymagającym kolejnych decyzji. W rezultacie grafika doprecyzowuje się niejako sama, przybierając kształt, jakiego nie byłbym zdolny wymyślić.

Gdybym wiedział, jak będzie wyglądał stan finalny mojej grafiki, odeszłaby mi ochota do pracy nad nią. W moim przekonaniu bardziej liczy się droga niż końcowy obraz. Myślę, że warsztat akwafortowy determinuje sposób myślenia, który jest wielowarstwowy – tak jak on. Zdaję sobie sprawę, że świat doskonale poradziłby sobie bez moich akwafort, natomiast ja bez nich nie poradziłbym sobie ze światem.

Akwaforta to dama dumna i wyniosła o surowych obyczajach. Nie wolno zatem podszczypywać jej jak byle podkuchennej.

Kacper Bożek

Oddział Muzeum Historii Katowic Dział Grafiki im. Pawła Stellera otwiera nowy rok 2016 wystawą wybitnego artysty Kacpra Bożka. Uprawia on grafikę warsztatową i rysunek. Należy do młodego pokolenia artystów, ale z bardzo dojrzałym podejściem do wykonywanej pracy i do stawianych sobie stale nowych artystycznych wyzwań. Artysta ujął mnie swoim wyznaniem: Zdaję sobie sprawę, że świat doskonale poradziłby sobie bez moich akwafort, natomiast ja bez nich nie poradziłbym sobie ze światem. Niewielu artystów potrafi tak odważnie określić swoje uzależnienie od sztuki. Stwierdzając: Akwaforta to dama dumna i wyniosła o surowych obyczajach. Nie wolno zatem podszczypywać jej jak byle podkuchennej, artysta ujawnia, jak wiele pokory i szacunku ma do wykonywanej pracy i do jej efektów. Jego grafika charakteryzuje się niezwykłą precyzyjnością, symboliką i wielowątkowością przedstawień. To co ujmuje, to stałe poszukiwanie właściwej formy na przykładzie interpretacji utworów zaliczanych do kanonu klasyki literackiej. Ich zilustrowanie w formie graficznej wprowadza w zdumienie i napawa refleksją. Jest to przekaz nowatorski, a efekt zaskakujący.

Na wystawie prezentujemy stary i nowy świat Kacpra Bożka. Teki: „Mistrz i Małgorzata” (2004–2007) – dwanaście grafik wykonanych w różnych technikach (m.in. akwaforta, akwatinta, mezzotinta) i „Rękopis znaleziony w Saragossie” (2013) – trzynaście grafik (m.in. akwaforta, akwatinta, mezzotinta, sucha igła) ze zbiorów Muzeum Historii Katowic oraz grafiki najnowsze, wcześniej nigdzie nieprezentowane, a także kilka grafik wykonanych specjalnie na ekspozycję w Dziale Grafiki im. Pawła Stellera. Zatem zapraszam na duchową ucztę za sprawą wyjątkowego talentu, niezwykłej wytrwałości i konsekwencji artysty Kacpra Bożka.

Składam serdeczne podziękowania za okazaną życzliwość Galerii i Domowi Aukcyjnemu Nautilus z Krakowa, a za pomoc w przygotowaniu wystawy Edwardowi Szczepańczykowi z Galerii „Czas” w Będzinie.

kurator wystawy Ewa Liszka

Miejsce: Muzeum Historii Katowic- oddział Grafiki
ul.Kościuszki 47
Data:20.01.2016
Godzin:16:30