henry-davids-gun

Henry David’s Gun w Łodzi! Zagrają… w mieszkaniu, dla 30 osób! | 17.03.

Design, Nowa muzyka

11 Mar 2015  

Czy chcesz wziąć udział w koncercie przeznaczonym dla 30 osób?
Pewnie wyda Wam się to niemożliwe. Zapewne odbierzecie to jako żart, ale to prawda.

Zasady są proste:
1. Limit osób na koncercie – 30 (po trzydziestej osobie – o ile tyle będzie – przestajemy wpuszczać).
2. „Wejściówka” na koncert kosztuje „co łaska” – w trakcie koncertu „puszczony” będzie kapelusz – wrzucisz, ile będziesz chciał(a). Sugerowana kwota – 15 zł.
3. Koncert będzie absolutnie akustyczny, dlatego prosimy o wyciszenie wszystkich telefonów i urządzeń elektrycznych.
4. Na koncert można przynieść swój alkohol, jedzenie i inne takie…
5. Do mieszkania zapraszamy od godz. 20:00. Koncert rozpocznie się punktualnie o 20:30 i wtedy nie będziemy już wpuszczać publiczności.
6. Sugerujemy zabrać ze sobą kapcie/łapcie/laćki/sandały/klapki – będzie Wam cieplej w stopy. Warto mieć też jakąś poduszkę/koc – przyjemniej siedzieć na poduszce/kocu niż na podłodze.
7. Na miejscu – ul. Pogonowskiego 45 – na domofonie proszę wcisnąć numer 2 (konsultant wyjaśni co dalej).
8. W razie jakichkolwiek problemów, proszę dzwonić: 605 926 808 – Borówka

Henry David’s Gun

 

Henry David to pseudonim artystyczny Wawrzyńca Dąbrowskiego (Letters From Silence, Frozen Lakes, Nocny SuperSam, ex. Bramafan) który wraz z towarzyszącymi mu muzykami powołał do życia twór z pogranicza gatunków singer-songwriter, indie-folk oraz folk-rock. Pozostaje w nim wierny czemuś co można by było określić „analogowo-akustycznym” podejściem do muzyki.Relacje między ciszą a dźwiękami tworzą w Henry David’s Gun nabrzmiałą emocjami warstwę rozcinaną charakterystycznym męskim wokalem. Nagrywane w pomieszczeniach drewnianego wiejskiego domu kompozycje nie obfitują w stricte rockowe, agresywne zagrania, towarzyszą im natomiast specyficzny puls oraz utopione w głębokich pogłosach, niemalże baśniowe brzmienia przywodzące na myśl twórczość takich artystów jak choćby Foreign Fields, Bon Iver czy nawet Nick Cave.To utwory o brudnym, zmieszanym z błotem i roztapiającym się śniegu, o przemianie i odrodzeniu, rzeźkim, krystalicznie czystym powietrzu trafiającym wprost do płuc. O szcześciu, paradoksalnie płynącym z trudu i wysiłku.
Posłuchajcie!
 
Strona House Gigs Pogonka: 
www.facebook.com/housegigspogonka
Organizator: 
www.borowkamusic.pl