Natalia_Nykiel_okladce_6497487

Lupus Electro, czyli co Fox zrobił z Natalią Nykiel!

Nowa muzyka

19 Lis 2014  

 

Płyta pt,:”Lupus Electro”, już jakiś czas temu miała swoją premierę na polskiej scenie. Powinniśmy o niej już dawno napisać, lub przejść obok niej obojętnie, aczkolwiek zaciekawił nas fakt albumu, który został nagrany w doborowym gronie, przez świetnie zapowiadającą się artystkę.
Co zawiodło i dlaczego album nie odniósł wielkiego sukcesu, a utwory nie są grane w stacjach radiowych? 

Na samym początku skupmy się na artystce.
Natalia Nykiel to dziewiętnastoletnia artystka, która pokazała się szerszej publiczności poprzez udział w programach muzycznych.
Na początku sierpnia pojawił się teledysk do jej debiutanckiego singla „WILK”(muz. Natalia Nykiel/Fox, sł. Budyń) oraz zaskakujący cyfrowy minialbum „LUPUS EP”, zwiastujący pełnoprawny krążek.

Producentem płyty został Fox, czyli Michał Król. Fox to jeden z najbardziej utalentowanych producentów na polskiej scenie elektronicznej i alternatywnej, na stałe współpracujący z Marią Peszek i Kayah. Zadebiutował 10 lat temu z zespołem „15 minut projekt”, którego album został fenomenalnie przyjęty przez media i publiczność. W roku 2010 wydał swój pierwszy producencki krążek FOX BOX, który został genialnie przyjęty przez krytykę. Już 2 lata minęły od wydania przez Kayax płyty Fox’a – „Fox Box”. W tym czasie, oprócz produkcją materiału na nowy album, Michał Fox Król zajął się również oprawą muzyczną ostatniego albumu Marii Peszek „Jezus Maria Peszek”, co zostało zauważone i podkreślane w wielu recenzjach albumu, który został okrzyknięty przez większość dziennikarzy  najważniejszą polską płytą roku. 


Po premierze debiutanckiego krążka Natalia przewinęła nam się w szeroko rozumianych mediach. Stacje telewizyjne, radiowe oraz prasa przez jakiś czas były pochłonięte nowym dzieckiem polskiej sceny muzycznej. Nie brakowało jej niczego, aczkolwiek można doszukiwać się braku pomysłu na samą siebie i oddanie w ręce kreacjonizmu Fox’a. 

Sam krążek, wydaje się być ok.  Dobrze nagrany, brak niedociągnięć .
Można jednak odnieść wrażenie, że jeśli dany album trzyma się zbyt wielu stylów i  chce on sprzyjać obecnym trendom  na siłę,to jego energia gdzieś znika.

Mimo wszystko trzymamy kciuki za Natalię Nykiel dając jej tym samym 5 punktów na 10.
Mogło być lepiej, a za to jest przyzwoicie.

https://www.facebook.com/NykielNatalia